Arkana booster redermalizujący to niezłe wielozadaniowe serum/krem.
Składniki aktywne:
- 15 peptydów
- 16 form kwasu hialuronowego (pozwólcie, że nie będę tego wszystkiego wypisywać)
- ekstrakty botaniczne
- PDRN
Aplikacja:
Jest to kremowa konsystencja między serum a kremem, bardzo lekka i dosyć lejąca. Dla skór tłustych spokojnie wystarczy za krem, a dla suchych (jak ja) raczej za serum, a można go nawet uzywać między serum i kremem jeśli lubicie i tolerujecie pielęgnację bardziej warstwową. Ładnie wygląda na skórze, nadaje blasku bez tłustości. Ma lekki zapach. Opakowanie jest trochę mało premium jak na dość premium cenę.
Moje odczucia:
Lubię wielozadaniowe produkty, które zmniejszają ilość osobnych kosmetyków w pielęgnacji, i ten jest dokładnie taki – nawilża, wygładza, całkiem nieźle działa na odwodnioną skórę, w tym po zabiegach (stosowałem po laserze CO2). Podoba mi się też to, że marka stwierdziła, że czas wrzucić tutaj wszystkie peptydy i formy kwasu hialuronowego – w przypadku tych składników akurat ilość różnych form jest ważniejsza niż wysokie stężenia, co widać potem na skórze.
Dla Ciebie, jeśli: masz już serum nawilżające i np. krem peptydowy i chcesz je zmienić na jeden produkt.
Nie dla Ciebie, jeśli: nie planujesz zmian w pielęgnacji
Kupisz go tu: https://sklep.arkana.pl/pdrn-rederm-booster-30-ml.html
Produkt byl przedmiotem współpracy płatnej na moim Instagramie, nie ma to wpływu na tę recenzję.

