Avene Cleanance Hydra Cleanser to kolejny niezły krem myjący.
Składniki aktywne:
– olejek z ostropestu (źródło sylimaryny)
Aplikacja:
Standardowy emulsjo-krem myjący, bezzapachowy, średnio gęsty. Dobrze rozprowadza się po skórze i łatwo zmywa. Lekko pieni się po aplikacji. Nie da rady ze zmyciem makijażu, raczej jest do domywania skóry (poranne mycie lub drugi etap wieczornego podwójnego).
Moje odczucia:
Linia Cleanance z Avene to jedna z lepszych jako całość linii wspomagających leczenie trądziku – tak jak w zeszłym miesiącu Bioderma, tak i Avene ma swojego łagodzącego zawodnika. Ten, w przeciwieństwie do Biodermy, jest lekko pieniący, ale wcale nie jest bardziej drażniący. Myślę, że wybór np. między nimi jest kwestią preferencji. W recenzji Biodermy napisałem kto powinien zainteresować się takimi kremami myjącymi – bo u wieiu osób zmiana np. żelu na taki krem robi dużą różnicę!
Dla Ciebie, jeśli: szukasz kremu myjącego z minimalną ilością surfaktantów
Nie dla Ciebie, jeśli: lubisz żele myjące (sprawdź żel Cleanance!)
Kupisz go tu: https://gemini.pl/avene-cleanance-hydra-lagodzacy-krem-do-mycia-twarzy-200-ml-0107081
Produkt otrzymałem jako PR/materiały reklamowe bez wymagań dot. ekspozycji na profilu.
