Dermstories Mandeli Resurfacing Complex to delikatnie złuszczający krem
Składniki aktywne:
- kwas migdałowy
- kwasy PHA
- olej z owsa
Aplikacja:
Lekko woskowaty krem, który przy aplikacji troszeczkę smuży. Szybko udaje się to wklepać w skórę, więc to nie jest poważne zastrzeżenie. NIe jest to produkt z gatunku drażniących. Opakowanie jest wygodnym airlessem, ale radzę czyścić powierzchnię dozującą produkt po każdym użyciu, bo on lubi tam zasychać. Można stosować i rano i wieczorem. Jest bardzo wydajny. Polecam stosować cieniutką warstwę, bo grubsza warstwa powoduje że skóra się „poci” pod spodem.
Moje odczucia:
Dobrze sobie radzi z wyrównywaniem faktury skóry i z podbijaniem nawilżenia. Ja stosowałem 1-2 razy w tygodniu, ale jak ktoś potrzebuje to można częściej. Przy okazji – lubię tego typu dosyć delikatne produkty kwasowe kremowe za to, że są w stanie zastąpić całą pielęgnację w leniwy dzień. Czasem też przy trądziku takie nawilżające złuszczenie (nie za często!) robi dobrą robotę. Nie każdy natomiast będzie potrafił włączyć taki krem w pielęgnację poza zalecanymi przez markę Dermstories schematami (które są swoją drogą świetnym punktem wyjścia do tworzenia własnej pielęgnacji), ale w tych schematach taki krem ma sens.
Dla Ciebie, jeśli: szukasz nawilżającego produktu złuszczającego.
Nie dla Ciebie, jeśli: krem złuszczający nie wpisuje się w Twoją pielęgnację.
Kupisz go tu: https://dermstories.com/p/mandeli-resurfacing-complex-idsmrc004
Produkt otrzymałem jako PR/materiały reklamowe bez wymagań dot. ekspozycji na profilu.
