Etat Pur Melting Cream & Rich Cream to udane basicowe kremy.
Składniki aktywne:
- fosfolipidy, glikolipidy
- karnozyna
Aplikacja:
Oba kremy są przyjemne w aplikacji, roztapiają się na skórze i po przyschnięciu nie są na niej specjalnie wyczuwalne, nie pozostawiają warstwy tylko wtapiają się w powierzchnię skóry. Lubię ten efekt. Dobrze wpasowują się w codzienną pielęgnację, ja stosowałem rano Melting Cream, a wieczorem Rich Cream. Kremy są bezzapachowe.
Moje odczucia:
Melting Cream – całkiem udany krem średniej wagi w pół drogi między kremem lekkim a odżywczym, nie jest to krem bardzo mocno odżywczy – tylko taki, który pomaga zachować komfort skóry. Raczej dla skór zbalansowanych w momencie równowagi nawilżenia. Wystarczy wtedy nałożenie bardzo cienkiej warstwy. Dla skór tłustych na dzień sprawdzi się gel cream albo light cream (1 albo 2 kropelki na opakowaniu)
Rich Cream – krem już bardziej odżywczy, dla skóry która potrzebuje więcej nawilżenia, lub np. na noc. Dalej nie jest to bardzo ciężki krem – jeśli potrzebujecie konkretnego obciążenia skóry to warto pójść w balm (ma 5 kropelek na opakowaniu)
Do pielęgnacji skóry zdrowej często wystarczą takie właśnie proste produkty, które bazują na bardzo krótkiej liście „ozdobników” w składzie – bo za większość działania kremu odpowiadają często właśnie te nudne humektanty, emolienty i składniki okluzyjne, a nie wymyślne ekstrakty i składniki aktywne. Warto się zainteresować, szczególnie jeśli nie potraficie znaleźć dla siebie takich podstawowych produktów.
Dla Ciebie, jeśli: potrzebujesz tylko prostego kremu do twarzy nad stosowaniem którego nie trzeba się zastanawiać. .
Nie dla Ciebie, jeśli: masz już swój ulubiony krem do twarzy.
Kupisz go m.in tu: https://www.superpharm.pl/etat-pur-the-melting-cream-nawilzajacy-krem-do-twarzy-i-szyi-221570
Produkty były przedmiotem współpracy płatnej na Instagramie, natomiast ta recenzja jest niesponsorowana i nie jest objęta współpracą płatną.
