AA Laab SMART krem pod oczy to… produkt pod trendy.
Składniki aktywne:
- humektanty (cukry)
- ekstrakty botaniczne
- alantoina
- ceramidy, cholesterol
- melatonina
- kofeina
- fermenty
- niacynamid
- glukonian cynku
- NAD+ (ale to raczej homeopatyczne w tym produkcie, jeśli szukacie czegoś co rzeczywiście dostarczy NAD+ do skóry – Whoo Bichup serum jest znacznie lepszym wyborem)
Aplikacja:
Przyjemny lekki krem pod oczy, bezzapachowy. Nie jest to masełkowy, mocno nawilżający balsam, tylko raczej krem dla okolicy oka, która nie ma problemu z nawilżeniem. Nie czuć go po aplikacji. Można stosować rano i wieczorem. Trochę lubi zasychać w pompce. Całkiem wydajny.
Moje odczucia:
To jeden z kosmetyków, które udowadniają, że nie można oceniać produktów po składzie. Skład teoretycznie jest fenomenalny – w końcu jest tu wszystko, czego można chcieć w kremie pod oczy. W praktyce natomiast nie widziałem większego działania, a i samo nawilżenie było jedynie poprawne. Przesiadając się na niego z Vichy Liftactiv widziałem różnicę na niekorzyść. Jak na to, że SMART jest kreowana na linię w aktualnych trendach (NAD+, senolityki) aspirującą do wyższego niż pozostałe pod-linie LAAB segmentu, to jest to trochę rozczarowanie. Na szczęście SPF50+ z linii SMART lepiej rokuje (zaczynam go używać).
Dla Ciebie, jeśli: szukasz drogeryjnego kremu pod oczy – na promocji można go znaleźć nawet za ok. 30-40 zł.
Nie dla Ciebie, jeśli: szukasz kremu pod oczy który zrobi dużą różnicę w wyglądzie skóry okolicy oka.
Kupisz go m.in tu: https://www.rossmann.pl/Produkt/Kremy-pod-oczy/AA-LAAB-SMART-multi-krem-na-okolice-oczu-regenerujacy-15-ml,2102021,13050
