The Whoo Bichup Serum to prawdziwie innowacyjne serum rewitalizujące.
Składniki aktywne:
- enkapsulowane NAD+
- ekstrakty roślinne
- antyoksydanty (ekstrakty roślinne, kwercetyna)
- peptydy
- ceramidy, lipidy
Aplikacja:
Kremowo-żelowe serum, w charakterystyczny dla koreańskich kosmetyków sposób roztapiające się na skórze. Bardzo lekkie. Pachnie ziołowo-kwiatowo. Dobrze układa się pod kremami, filtrami, makijażem. Wykończenie pozostawia lekko mokre wizualnie, ale suche w dotyku. Ma trochę drobinek, dzięki czemu używałbym go raczej na dzień.
Moje odczucia:
Jeśli szukacie kompleksowego serum na dzień, które będzie lekkie, przyjemne i efektywne – to jest to. Zawiera sporo ciekawych składników, i choć niektóre są dodane tylko dla samego faktu obecności (w końcu jesteśmy w Korei, come on, oni uwielbiają dodawać 0,0000001% składnika dla jego obecności w INCI), to warto się nim zainteresować dla enkapsulowanego NAD+, które jest tylko tutaj. NAD+ jest ostatnio bardzo modnym składnikiem, natomiast duże wątpliwości budzi jego biodostępność – czyli w skrócie to co sobie podamy nie do końca jest przez nasz organizm przyswajane. Tutaj mamy formę NAD+, która ma udowodnioną biodostępność i jest ustabilizowana. Totalnie nie ma to konkurencji w tym zakresie. O dziwo, jest to też serum barierowe i marka zrobiła na to badania – godzinę po aplikacji na uszkodzoną barierę jej stan poprawia się o 82%, dodatkowo produkt poprawia potencjał antyoksydacyjny skóry o 31%.
No i tzw. klasa.
Dla Ciebie, jeśli: szukasz wielozadaniowego serum na dzień, które zrobi wszystko po trochu.
Nie dla Ciebie, jeśli: preferujesz proste kosmetyki.
Kupisz go tu: https://testerkorea.com/Product/Detail/view/pid/2151/cid/
w Korei jest DUŻO tańsze i w świetnych zestawach – kupujcie w galeriach handlowych Duty Free.
