Lancome Renergie HPN300 Rich to fuzja kremów: lipidowego i luksusowego.
Składniki aktywne:
- peptydy pochodzenia roślinnego
- niacynamid
- kwas hialuronowy
- adenozyna
- kwas LHA (lekkie odetkanie skóry)
Aplikacja:
Od klasyka różni się głównie bazą, która tutaj nie jest tak lekka, tylko zdecydowanie bardziej odżywcza, maślana, zostawiająca na skórze wyczuwalna warstwę – dlatego ja stosowałem głównie na noc. Pachnie ładnie, klasycznym aromatem różanym charakterystycznym dla Renergie. Już mała ilość pozwala na utworzenie odżywczej warstwy, więc wydajność jest zdecydowanie na plus.
Moje odczucia:
W kwestii działania zdrowostarzeniowego – jest jak wersja klasyczna, więc odsyłam do recenzji. Rich nie wymagał w okresie zimowym dodatkowej okluzji na noc, a z innymi kremami bywała taka potrzeba. No i od razu po kilku zastosowaniach przypomniało mi się, dlaczego oryginalny HPN300 jest wśród moich ulubieńców – po skórze szybko widać, że się lubią. Myślę, że najlepszy będzie dla skór suchych/odwodnionych na noc. To trochę jakby zmieszać lipidowe kremy barierowe z luksusowymi – ja tę mieszankę kupuję.
Dla Ciebie, jeśli: lubisz treściwe kremy nocne i odrobinę luksusu.
Nie dla Ciebie, jeśli: lubisz lekkie kremy.
Kupisz go tu (link afiliacyjny): https://go.shopmy.us/p-3435072
Produkt otrzymano jako PR/materialy reklamowe bez wymagań dot. ekspozycji na profilu.
